Basia

Umów się ze mną już teraz

Basia

Szepty nocy

Za oknem miasto powoli cichnie, zanurzając się w półmroku,
a w moim pokoju czas jakby całkowicie się zatrzymał.
Spoglądam na tarczę zegarka. Wskazówki nieubłaganie biegną do przodu – spóźniasz się już ponad dziesięć minut.

W pierwszej chwili czuję ukłucie rozczarowania, bo w głowie miałam ułożony idealny scenariusz na każdą sekundę, którą mieliśmy spędzić razem. Ale po chwili uśmiecham się do własnych myśli. Ta mała zwłoka tylko podsyca ogień. Sprawi, że kiedy w końcu się pojawisz, każda chwila będzie smakować dwa razy mocniej.

Nagle ciszę przerywa ciche, zdecydowane pukanie do drzwi. Moje serce natychmiast przyspiesza rytm.

Otwieram je i nasycam wzrok Twoim widokiem. Stoisz oparty o framugę, zmęczony dniem, ale w Twoich oczach błyska coś, co natychmiast wymazuje cały świat zewnętrzny. Mierzysz mnie wzrokiem, a ja pozwalam Ci podziwiać każdy szczegół. Przygotowałam się na to spotkanie. Czerwony, koronkowy staniczek drażni zmysły, odsłaniając dokładnie tyle, by rozpalić Twoją wyobraźnię, a idealnie dopasowane majteczki, czarne pończochy i wysokie szpilki dopełniają całości. Wiem, jak bardzo lubisz mnie w tym wydaniu. Zrobiłam to wyłącznie dla Ciebie.

Gra świateł i zapachów

Wciągam w płuca powietrze, które nagle wypełnia się zapachem Twoich perfum – męskim, ciężkim, obezwładniającym. Przymykam na sekundę powieki, a pod nimi od razu rodzi się obraz Twojego nagiego ciała, ciepła Twojej skóry i dotyku, za którym tak bardzo tęskniłam.
Nie ma już miejsca na słowa.

Zdecydowanym ruchem popychasz mnie do środka, a zatrzaskujące się za nami drzwi brzmią jak odcięcie od reszty świata. Łapiesz mnie za dłoń – Twoje palce są silne i ciepłe. Prowadzisz mnie w stronę łóżka, siadasz na materacu i opierasz dłonie na kolanach. Nie mówisz nic, ale Twoje ciemne, skupione spojrzenie mówi wszystko: Teraz Twój ruch.

W pokoju rozbrzmiewa nastrojowa, zmysłowa muzyka, którą tak dobrze znasz. Staję tuż przed Tobą, łapiąc Twój wzrok i nie puszczając go ani na chwilę. Zaczynam poruszać się w takt leniwego basu, celebrując każdy ruch. Moje dłonie powoli wędrują do zapięcia stanika, uwalniając piersi, a zaraz potem zsuwam czerwoną koronkę majtek. Chcę zrzucić wszystko,
ale Twój gest i pomruk dezaprobaty mnie zatrzymują. Masz rację. Pończochy i szpilki zostają – dodają tej chwili pikantnego, drapieżnego charakteru.

Pochylam się nad Tobą, opierając dłonie na Twoich ramionach, i zatracam się w głębokim, gorącym pocałunku. Jednocześnie moja dłoń schodzi niżej, gładząc materiał Twoich spodni. Pod palcami czuję twarde, pulsujące wybrzuszenie. Jesteś niesamowicie podniecony. Pragniesz mnie, a we mnie narasta jedna, dominująca żądza – chcę poczuć Twój ciężar
w swoich ustach. Wiesz, że to moja słabość, moja ulubiona pieszczota.

Basia
Basia
Basia
Basia
Basia
Basia
Basia
Basia

Czysta rozkosz

Rozgaszczasz się wygodniej, odchylając lekko głowę, a ja delikatnymi, sprawnymi ruchami uwalniam Twoje nabrzmiałe, gorące prącie. Jest imponujące, twarde jak skała i pulsujące od nagromadzonego napięcia. Klękam przed Tobą na dywanie, patrząc Ci prosto w oczy, i powoli zamykam usta na samej góry Twojej męskości. Słyszę Twój cichy, urwany syk. To najwspanialszy komplement.

Choć oboje wiemy, że nasz czas jest dziś policzony, nie zamierzam się spieszyć. Rozkosz potrzebuje uwagi. Mój język pieści Cię centymetr po centymetrze, by po chwili schować Cię niemal w całości głęboko w moim gardle. Moje dłonie spoczywają na Twoich udach – nie pomagam sobie nimi, bo wyczuwam, czego pragniesz. Chcesz, bym kochała Cię w tej chwili wyłącznie swoimi ustami, bez żadnych barier.

Napięcie w pokoju staje się gęste, niemal namacalne. W pewnym momencie nie wytrzymujesz – Twoje dłonie wędrują na tył mojej głowy, palce splatają się w moich włosach. Narzucasz mi swoje, mocne
i zdecydowane tempo. Poruszasz mną coraz szybciej, a ja poddaję się temu bez reszty, spijając Twoje podniecenie. Czuję charakterystyczny, męski smak i wiem, że zbliżamy się do punktu, z którego nie ma już powrotu. 

W mojej głowie kłębią się myśli, gdzie zdecydujesz się skończyć tę szaleńczą jazdę. Na ułamek sekundy przed eksplozją wysuwasz się z moich ust, a gorąca, gęsta fala Twojej rozkoszy ląduje wprost na moich piersiach. Odchylam głowę, oddychając ciężko. Czule zlizuję to, co zostało na Twoim członku, a pozostałość Twojego soku powoli, zmysłowo wcieram w swój biust, pozwalając, by zapach tego wieczoru z nami pozostał.

Czekam na Ciebie

Basia

Cennik

1h - 150 PLN

30 min - 120 PLN

15 min - 80 PLN

Godziny

Od: piątek godz. 16:00


Do: niedziela godz. 13:00

Jak możesz spędzać czas ze mną?

Wykonuję

francuski bez zabezpieczenia, stosunek w zabezpieczeniu, wspólne pieszczoty, erotyczne stroje, szpilki

Za dodatkową opłatą:

finał w ustach 50 PLN, seks analny 50 PLN, wykorzystanie zabawek 50 PLN, złoty deszczyk 50 PLN 

Inne fantazje:

do uzgodnienia

Zadzwoń i umów się już teraz...